"Drzewo białej morwy" Willa Cather - tę książkę znalazłam przypadkiem w antykwariacie, po przeczytaniu byłam naprawdę zachwycona, ponieważ szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że będzie ona aż tak świetna. Jeden z rozdziałów był szczególnie wzruszający i przez długi czas pozostanie mi on w pamięci. Naprawdę polecam wam przeczytanie tej książki ;)

"
Treścią powieści są dramatyczne losy szwedzkiej rodziny osadniczej. Bohaterka utworu, Aleksandra, jest uosobnieniem szlachetnego, heroicznego trudu. Bowiem - jak pisze autorka - "historia każdego kraju bierze swój początek w sercu mężczyzny lub kobiety".
książka zapowiada się ciekawie :) jak będę miała możliwość to przeczytam :)
OdpowiedzUsuńZdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie najbliższych, mokrego Dyngusa, smacznego jajka i wszystkiego naj
Pozdrawiam:)
Olka jakaś tam
dziękuję i nawzajem wesołych świąt :)
UsuńHej :) Nie tak dawno byłaś u mnie na blogu i zostawiłaś komentarz, że Ci się podoba, jakbyś chciała poczytać więcej to dzisiaj ukazał się nowy rozdział.
OdpowiedzUsuńZapraszam serdecznie :
http://na-przekor-innym.blogspot.com/2014/04/rozdzia-31.html
Całuski :*
Zapraszam:
Usuńhttp://na-przekor-innym.blogspot.com/2014/05/rozdzia-32.html
pozdrawiam :)